organizacja czasu

BUJO – czym jest Bullet Journal

Od zawsze uwielbiałam planować. Planowanie było dla mnie sposobem na realizację marzeń, wcielanie ich w życie. Wystarczyło, że spisałam sobie co i kiedy mam zrobić i bez wracania do tych notatek wszystko jakby samo się realizowało.

W czasach szkolnych i studenckich sporym ułatwieniem był kalendarz szkolny, plan lekcji, z góry ustalone daty sesji, ferii i wakacji. Część mojego czasu była więc odgórnie zaplanowana, a to, jak zagospodaruję resztę, należało już do mnie. Byłam dobrze zorganizowana, był czas na naukę, na zabawę i hobby.

Odkąd pracuję i muszę znaleźć czas na zakupy, sprzątanie, pranie czy gotowanie, zdałam sobie sprawę, że czas przecieka mi przez place i nie umiem już się tak zorganizować jak kiedyś. W dodatku specyfika mojej pracy polega na nieustannym dostosowywaniu się do zmian, a więc większość planów bierze po prostu w łeb. W rezultacie przestałam przykładać uwagę do planowania, a bardziej do reagowania. Zamiast być motorówką, która płynie tam, gdzie chce, stałam się żaglówką sterowaną podmuchami wiatru.

O ile łatwość dostosowywania się jest cenną umiejętnością, nie chciałam uzależniać swojego życia od decyzji innych. Powinnam sama decydować o kierunku mojego rozwoju. Powrót do planowania i ustalenia pewnego rytmu życia i nawyków powinien pomóc mi w odzyskaniu kontroli nad własnym życiem.

Robiłam kilka podejść, rysowałam sobie plany dnia, zaznaczałam w kalendarzu on-line, ustawiałam przypomnienia w telefonie itd. Jednak z jakiegoś powodu wszelkie rozwiązania tworzone elektronicznie nie sprawdzały się. Wystarczyło wyłączyć komputer, zamknąć aplikację w telefonie i już plan przestawał istnieć. Brakowało mi też pisania odręcznego, które zawsze ułatwiało mi zapamiętywanie informacji.

Myślę, że właśnie dlatego z takim entuzjazmem podeszłam do wypróbowania BUJO.

Czym jest BUJO?

BUJO, czyli Bullet Journal, to notes, w którym stosując pewien system prowadzi się swoje notatki. W oryginalnej wersji zamiast linii czy kratek strony są zadrukowane siateczką kropek (ang. bullet points) – tak jakby z zeszytu w kratkę usunąć wszystkie linie i zostawić tylko punkty tworzone przez ich przecięcie.

Moim zdaniem to genialne, aby zostawić tylko kropki – dzięki temu mam pełną swobodę w planowaniu układu strony, notatki są bardziej czytelne, a wyobrażając sobie linie przechodzące przez kropki piszę równo, tekst nie “faluje” i mogę rysować proste linie bez użycia linijki.

Skąd się wzięło BUJO?

Ryder Carrol jest autorem BUJO i szczegółowo opisał swoją metodę na stronie https://bulletjournal.com/ Nazwał ją również “Analogową metodą w erze cyfrowej”. W jego wersji BUJO jest estetycznym i minimalistycznym sposobem prowadzenia notatek.

Jak prowadzić Bullet Journal?

Wystarczy notes w kropki i długopis plus zestaw prostych zasad:

Spis treści
Na początku każdego zeszytu zostawiasz ok. 2 stron na spis treści. Każdą nowo zapisywaną stronę w notesie numerujesz, a potem opisujesz w spisie treści. Nie numeruj wszystkich stron od razu, bo może będziesz chciał którąś wyrwać, co popsułoby numerację.

Wypunktowanie
Zadania
– Notatki
o Wydarzenia

Zadania
. niezrealizowane
x zrealizowane
> przeniesione do innej kolekcji
< przeniesione do listy zadań do zrealizowania w przyszłości
. zadanie nieaktualne

Kolekcje

Kolekcja w terminologii BUJO to zbiór notatek na dany temat. Na przykład kolekcją jest spis treści, plan miesięczny, plan tygodniowy, lista zakupów, check listy itd. Dzięki temu, że notes nie zawiera żadnych szablonów, tak jak w gotowych kalendarzach czy plannerach, możesz zaprojektować kolekcje w sposób, który jest dla Ciebie najlepszy. Jeżeli jakaś metoda się nie sprawdzi, zawsze możesz ją udoskonalić. Czysta kartka daje nieograniczone możliwości.

Przykłady prowadzenia notatek znajdziesz tutaj: https://bulletjournal.com/pages/learn

Czym BUJO różni się od dziennika?

Co prawda ile osób, tyle punktów widzenia, ale moim zdaniem BUJO ma służyć organizacji notatek, często spisywanych na szybko i skrótowo.

Funkcja dziennika jest za to inna, najczęściej zawiera opisy wydarzeń, ludzi, emocji, przemyśleń. Zazwyczaj pisany jest pełnymi zdaniami, których spisanie wymaga więcej czasu.

Piękne BUJO

W internecie widziałam zdjęcia przepięknych BUJO, bardzo starannych, artystycznych, kolorowych. Można zauważyć nawet kształtującą się branżę biznesową wokół tego tematu – kolorowe notesy, naklejki, specjalne flamastry, farby, szablony. Prowadzenie BUJO w ten sposób może być wspaniałym hobby, ekspresją artystyczną, ćwiczeniem kreatywności, sposobem na relaks.

Trudniej jednak prowadzić w ten sposób notatki w sposób szybki. Dla mnie BUJO jest narzędziem, nie celem samym w sobie, dlatego pozostaję przy wersji minimalistycznej. Podziwiam jednak piękne i dopieszczone BUJO. Teraz, gdy ze względu na epidemię koronawirusa spędzam więcej czasu w domu, może pokuszę się o upiększenie moich notatek. 🙂

Photo by Estée Janssens on Unsplash

Jak BUJO mi pomogło?

Kalendarze i plannery książkowe nigdy mi się nie sprawdzały, ponieważ nie zawsze miałam co napisać w każdym dniu. Format, liczba stron, proponowane szablony nie spełniały moich oczekiwań. W rezultacie po paru dniach taki notes lądował w kącie, a ja miałam wyrzuty sumienia, że właśnie tyle papieru się zmarnowało.

BUJO daje mi swobodę w projektowaniu notatek, umożliwia robienie lepszych planów i łatwiejsze monitorowanie postępów. Dzięki BUJO od miesiąca nie opuściłam ani jednego dnia ćwiczeń w domu. Zaczęłam też monitorować ilość wody, którą wypijam w ciągu dnia. W jednym miejscu mam zapisane wszystkie terminy opłat za ubezpieczenia, urodziny bliskich osób, pomysły na prezenty, informacje o miejscach, które chciałabym odwiedzić, ważne informacje, mapy myśli.